poniedziałek, 24 stycznia 2011

komoda

  
Przed
i po
Po wiecej zdjec i detale jak powstalo to cudo, zapraszam na bloga serendipity chic design

5 komentarzy:

  1. Uwielbiam białe meble. Uwielbiam przemalowywać. Ale ta szafeczka została zniszczona. To piękne stare dębowe drewno ktoś zamalował bezmyślnie. Tak mi żal tej ciepłej uroczej szafeczki.Ja bym dodała tylko jakieś gałki (każda inna) rozweselające - takie puszczenie oka. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  2. Komódka staciła to coś ,a niewiele trzeba było aby wydobyc z niej dawną świetność. Czasem można zniszczyć mebel i tak się stało w tym przypadku .

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się, ktoś zniszczył ładną komodę i jeszcze usiłuje wmówić, że powstało "cudo". Żałosne, najwidoczniej ta osoba nie ma żadnego pojęcia o postarzaniu przedmiotów, o metodzie shabby chic wie chyba tylko ze słyszenia. Szkoda mebelka, cudo to było "przed", a "po" to jest zwykła profanacja drewna :(

    OdpowiedzUsuń
  4. piękna komoda ! Bardzo lubie "stary" styl :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam serdecznie, niezwykle przyciągające miejsce, cudowny tekst, znakomicie opowiedziany, zapewne od czasu do czasu odwiedze twój blog, gdyż naprawde nader mi się tu u Ciebie podoba, salutuję Ola :)

    OdpowiedzUsuń